Hej V-Lovers!
Dziś mam dla was trochę inny post, a jest on o naszej kochanej Tini i jak się zmieniło jej życie. Zapraszam!
Jak Tini napisała w swojej autobiografii, uwielbiała zwracać na siebie uwagę itp. Pewnego dnia, Tini poprosiła nawet swoją dyrektorkę czy może pokazać układ do jednego z argentyńskich seriali na przedstawieniu o Świętym Marcinie!
,,Pewnego dnia poprosiłam ją ( dyrektorkę ), by na koniec przedstawienia o Świętym Marcinie pozwoliła mi pokazać choreografię z argentyńskiego serialu Patito Feo (Brzydkie kaczątko). Dostałam pozwolenie, bo dyrektorka wiedziała, że będę bardzo szczęśliwa.
Przygotowałam układ, zajęłam się kostiumami i wszystkim. Kiedy kończyła się akademia, zostałyśmy zapowiedziane: ,,Martina Stoessel i jej koleżanki z szóstej B zatańczą układ z Patito Feo''. To było niewiarygodne!''
Ale to nie wszystko. Jak Tini była mała, prawie codziennie robiła występy w jej pokoju na, które przychodziła jej rodzina. Zawsze jak przychodziły jej koleżanki do domu, to układały choreografię do różnych piosenek i zapraszały rodziców Martiny na widownię.
Tini się wtedy nawet wogule nie spodziewała, że za kilka lat, dosłownie będzie występować na największy światowych scenach, wystąpi w hicie TV ,,Violettcie'' oraz będzie miała BILIONY fanów na całym świecie!
Jakby o tym pomyśleć, to Martina chyba prawie wogule się nie zmieniła odkąd była dzieckiem ;) Nadal kocha śpiewać i tańczyć.
To na tyle!
/Tini-sta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz